Historia wzlotu i upadku Kasi Griggs, znanej jako Guru Jagat, została opowiedziana w poruszającym, czteroczęściowym serialu dokumentalnym Oddech Ognia, dostępnym na platformie Max. Serial, łączący archiwalne nagrania VHS, taśmy 35 mm i współczesne materiały z TikToka i Instagrama, pokazuje, jak charyzmatyczna nauczycielka jogi przeobraziła się w postać budzącą niepokój – zarówno wśród swoich wyznawców, jak i w szerszej opinii publicznej. Griggs przeszła drogę od astrolożki na YouTubie do duchowej guru i wellnessowej girlboss. Wśród jej zwolenników znaleźli się celebryci tacy jak Russell Brand, Kate Hudson czy Alicia Keys. Prowadziła szkołę biznesu, festiwale, podcasty, dwie marki odzieżowe i zarządzała siedmioma międzynarodowymi firmami. Jej imperium (Ra Ma Institute) zostało skrupulatnie wykreowane z myślą o pokoleniu millenialsów: przyciągające estetyką, marketingiem i aurą duchowego glamouru. Ale to była tylko fasada. Na podstawie reportażu Vanity Fair, Oddech Ognia ukazuje, jak Griggs coraz bardziej oddalała się od rzeczywistości, jednocześnie podporządkowując sobie grupę silnie kontrolowanych, nisko opłacanych lub zupełnie nieopłacanych pracowników. „Rzeczywistość to iluzja. Twoja rzeczywistość to iluzja, którą sam/a sobie stworzyłeś/aś. Albo którą stworzył ktoś, kto nie ma na względzie twojego najwyższego dobra.” – mówi Griggs w pierwszej scenie, ubrana w biały turban i powiewającą białą szatę. To nie tylko metafory duchowe, to konkretne narzędzia wpływu. Guru Jagat, jak wielu charyzmatycznych liderów duchowych, posługiwała się językiem, który zaciera granice między prawdą a projekcją. Kiedy uczeń słyszy, że jego rzeczywistość to tylko iluzja, a jego niezgoda to wyraz ego – powoli traci kontakt ze sobą. Zamiast ufać własnemu osądowi, zaczyna ufać temu, kto twierdzi, że „wie lepiej”. Z czasem Griggs zamieniła zaufanie i autorytet w narzędzia kontroli, emocjonalnej przemocy i manipulacji. Posługiwała się duchową retoryką, by podważać doświadczenia innych – to, co dziś nazywamy gaslightingiem duchowym. Gdy ktoś się sprzeciwiał, słyszał: „to twoje ego się buntuje”, „masz blokady energetyczne”, „musisz to przepracować”. Każdy sygnał ostrzegawczy był interpretowany jako duchowa niedojrzałość. Wykorzystywała również zjawisko znane jako syndrom guru, czyli stan w którym uczeń (lub cała grupa) stopniowo oddaje nauczycielowi odpowiedzialność za swoje decyzje, myślenie i postrzeganie rzeczywistości. Nie dzieje się to nagle. Zaczyna się od fascynacji, poczucia ulgi, że „wreszcie ktoś wie”, i potrzeby przynależności. Kończy się na niemal ślepej uległości wobec osoby, która z czasem zaczyna pełnić rolę niekwestionowanego autorytetu. Wspólnota wzmacnia tę dynamikę. Tworzy się zamknięty krąg, w którym wszelkie wątpliwości są traktowane jak bunt, atak, duchowa ignorancja lub zagubienie. Krytyczne myślenie budzi lęk, a pytania poczucie winy. W takiej atmosferze zakwestionowanie lidera staje się niemal niemożliwe, a jego słowa zaczynają brzmieć jak objawienie. To nie jest zjawisko zarezerwowane jedynie dla sekt. Może pojawić się wszędzie tam, gdzie obecne są hierarchia, silna identyfikacja z grupą i aura wyjątkowości: w małej szkole jogi, terapii grupowej, środowisku pracy czy kręgu kobiet. I tu pojawia się pytanie: czy potrafimy tworzyć wspólnoty, które nikogo nie wykluczają? Jeśli organizujemy krąg kobiet, czy mężczyźni mają gdzieś swoje miejsce? Czy osoby niebinarne są widziane? Czy tworzymy przestrzeń, w której każdy może zadać pytanie, wyrazić niezgodę i nie zostać za to wyciszony? Lekarstwem na syndrom guru może być różnorodność i inkluzywność. Praktyka uważności na głosy spoza centrum. Empatia wobec tych, którzy czują się niepewnie, cicho, „nie na miejscu”. Bo duchowość nie powinna być ścieżką tylko dla tych, którzy pasują, ale przestrzenią, w której wszyscy mają prawo być, pytać i czuć się bezpiecznie. Kiedy jednak wspólnoty duchowe zamykają się w sobie i tracą kontakt z rzeczywistością, rodzi się podatność na manipulację. I właśnie w takiej przestrzeni Griggs zaczęła promować teorię spiskową QAnon – przekonanie, że światem rządzi tajna elita porywająca dzieci, a Donald Trump ma ją zdemaskować. Brzmi absurdalnie, ale ta narracja zdobyła miliony wyznawców i częściowo przyczyniła się do jego sukcesu wyborczego. W czasie pandemii QAnon przeniknął do świata duchowości i jogi w postaci zjawiska określanego jako conspirituality – połączenia teorii spiskowych z duchowym przekazem. Griggs negowała pandemię COVID-19, odmawiała szczepień, głosiła nieufność wobec nauki i mediów. W firmowych czatach wyzywała pracowników, groziła im i publicznie zawstydzała. Współczesna duchowość coraz częściej przenika się z teoriami spiskowymi i to nie przypadek. Badania pokazują, że osoby poszukujące sensu i alternatywnych wyjaśnień świata są bardziej podatne na narracje spiskowe, zwłaszcza gdy te są opakowane w estetykę New Age, aurę „wysokich wibracji” i pozorną troskę o wolność. To połączenie duchowości z paranoją stało się dziś realnym zjawiskiem wpływającym na społeczeństwo, politykę i zdrowie publiczne. Mimo toksycznych i krzywdzących działań, twórcy serialu – Hayley Pappas i Smiley Stevens – nie przedstawiają Griggs jako czystego potwora. To portret kobiety, która sama była uczennicą. Jak zauważa Phelan: „Bardzo łatwo jest zniszczyć kobietę, która pogrąża się w urojeniach na mrocznym obrzeżu przemysłu New Age. Ale tuż za nią stoi Harijiwan – dziś sam wykorzystujący Griggs jako towar i narzędzie budowania własnego autorytetu.” To on był jej nauczycielem. I choć pozostał w cieniu, nadal działa, naucza i czerpie zyski. Griggs nie stworzyła tego systemu sama – była jego produktem i ofiarą. Jej historia to jednocześnie tragedia i ostrzeżenie. Oddech Ognia pokazuje jej ludzką twarz, ale nie spuszcza wzroku z systemu, który umożliwił jej działanie. Warto zrozumieć, że powielanie przemocy duchowej często dzieje się nieświadomie. Osoby takie jak Guru Jagat z czasem stają się oprawcami, ale wcześniej same były ofiarami ideologii. Uczono je, że dyscyplina to miłość, wyzwania to testy od wszechświata, a przemoc to duchowe oczyszczenie. Takie idee, przekazywane w języku „światła i rozwoju” jest trudno rozpoznać jako szkodliwe. Co więcej, winy Guru Jagat, choć poważne, bledną przy tym, czego dopuszczał się jej mistrz – Yogi Bhajan, założyciel szkoły Kundalini Jogi, który przez dekady prowadził aśramy w USA, kierował imperium firm i został pośmiertnie oskarżony o gwałty, molestowanie i przemoc wobec dzieci. Griggs wierzyła, że jest jego duchową spadkobierczynią. Być może to właśnie ta ślepa lojalność popchnęła ją na krawędź. Warto podkreślić: historia Guru Jagat nie jest wyjątkiem. Od aśramów w Indiach, przez zachodnie szkoły jogi, po polskie festiwale wellness – wszędzie tam, gdzie duchowość splata się z pieniędzmi, prestiżem i brakiem przejrzystości – pojawia się ryzyko nadużyć. Oddech Ognia to nie tylko opowieść o jednej kobiecie, ale diagnoza systemu, który pozwala, by duchowość stała się towarem, a nauczyciel niekwestionowanym autorytetem. Ale to również opowieść o tym, jak duchowość zamiast łączyć, potrafi reprodukować uprzedzenia, kulturowe kalki i mechanizmy wykluczenia. Serial ukazuje też szersze zjawisko: od niepokojącej liczby białych kobiet w turbanach po duchową walkę o zasięgi w algorytmach TikToka. To opowieść głównie kobiet, o kobiecie – opowiedziana z ostrożnością, która pozwala na osąd, ale i współczucie. Griggs zmarła nagle w 2021 roku z powodu zatoru płucnego po operacji kostki. Na jej pogrzebie nazwano ją „tantryczną duszą”, „boską uzdrowicielką”, „matką kultury kreacji”. Studio Ra Ma w Los Angeles zostało zamknięte, choć instytut nadal działa w Nowym Jorku i na Majorce. Jak podsumowuje Pappas: „Chcieliśmy pokazać, jak śliskie jest to zbocze. Jak łatwo można się osunąć – z potrzeby wspólnoty, duchowości, sensu – w miejsce, gdzie zaczyna się wykorzystywanie. Dlatego zaczęliśmy od Guru Jagat. Jej droga – od Kasi Griggs, poszukiwaczki, do manipulującej guru – jest nie tylko fascynująca, ale i bardzo pouczająca.” Dlatego najważniejszą rzeczą, jaką możemy zrobić jako uczniowie, nie jest ślepa lojalność, lecz kwestionowanie. Paradoksalnie, najlepsze, co możemy dać nauczycielowi, to trudne pytania. Zadajmy je także sobie: ● Czy to, czego się uczę, przywraca mi sprawczość, czy ją odbiera? ● Czy czuję się wolna/y, czy coraz bardziej zależny? ● Czy mam prawo się nie zgadzać? Bo prawdziwa duchowość nie boi się konfrontacji. Może właśnie dlatego tak wielu nauczycieli blokuje profil Granice Jogi, zamiast odpowiadać. Ale jeśli duchowość nie znosi pytań, to może nie jest duchowością. Może to po prostu system, który boi się zostać rozpoznany. Opracowano na podstawie artykułu: The Guardian: „Guru Jagat: how Katie Griggs became yoga’s most controversial teacher” (2024).
Dodaj komentarz