CZY OSOBA OSKARŻONA O NAPAŚCI SEKSUALNE POWINNA PROWADZIĆ KONWENCJĘ JOGI IYENGARA?
W 2018 roku Stowarzyszenie Jogi Iyengara w Polsce (SJIP) zorganizowało publiczne głosowanie na Facebooku, dotyczące potwierdzenia zaproszenia Manouso Manosa do poprowadzenia Polskiej Konwencji Jogi Iyengara w 2019 roku. Warto zaznaczyć, że powodem głosowania było toczące się postępowanie niezależnej komisji w sprawie zarzutów molestowania seksualnego wobec Manosa. Kilka miesięcy później niezależna komisja stwierdziła, że zarzuty wobec Manosa były zasadne, w wyniku czego nauczyciel stracił certyfikat i zakazano mu korzystania z marki Iyengara – Manouso nadal prowadzi warsztaty i uczy jogi.
Okazało się, że aż 43% uczestników nie miało nic przeciwko temu, aby osoba podejrzewana o napaści seksualne prowadziła najważniejsze wydarzenie w społeczności Iyengara w Polsce. Kontrowersje wzbudził także brak pełnej anonimowości głosowania, co początkowo mogło być uznane za niedopatrzenie, jednak można również przypuszczać, że była to celowa decyzja mająca podkreślić transparentność.
Lista nazwisk głosujących ujawniła, że wśród zwolenników zaproszenia Manosa znaleźli się kluczowi członkowie obecnego zarządu SJIP. To rodzi pytania o ich podejście do etyki i chęć wprowadzania reform w społeczności jogi. Jednocześnie, aby uniknąć pochopnych osądów, zwracamy się z prośbą do społeczności o pomoc w uzyskaniu odpowiedzi na poniższe pytania, ponieważ SJIP oficjalnie odmówiło dialogu z autorem profilu Granice Jogi.
LISTA PYTAŃ DO Stowarzyszenie Jogi Iyengara w Polsce :
1. Czy gdyby podobna sytuacja wydarzyła się dzisiaj, również zorganizowaliby Państwo publicznie podobne głosowanie?
2. Czy członkowie zarządu, którzy głosowali za zaproszeniem Manouso Manosa, podjęliby dziś taką samą decyzję?
3. Jakie były intencje stojące za organizacją takiego głosowania?
4. Czy podczas podejmowania decyzji brano pod uwagę jakieś głębsze aspekty duchowe, np. karmiczne? Jeśli tak, proszę o rozwinięcie tego wątku.
5. Czy nie uważają Państwo, że głosowanie w tak kontrowersyjnej sprawie powinno być anonimowe, aby chronić bezpieczeństwo głosujących?
6. Czy posiadają Państwo dane, które pozwoliłyby na stworzenie statystyki dotyczącej liczby spraw zgłoszonych do Komisji Etyki Stowarzyszenia Jogi Iyengara w Polsce, które zostały zakończone na korzyść poszkodowanych?
Warto wspomnieć tutaj również słowa jednej z naszych czytelniczek, która podzieliła się swoimi doświadczeniami i uwagami dotyczącymi sytuacji w polskiej społeczności jogi:
„W Polsce, wśród nauczycieli jogi, mamy kilku panów, którzy lubią ‚podotykać’ uczennice. Jest to część zmowy milczenia. Komisja Etyki w SJIP, moim zdaniem, jest farsą.”
To pokazuje, jak poważnym problemem jest milczenie w kwestii nadużyć seksualnych, zarówno w polskiej społeczności jogi, jak i na świecie. Dla wielu osób ta sprawa pozostaje tematem tabu.
Celowo nie publikujemy tutaj wyników głosowania, ponieważ uważamy, że mimo wszystko, nadmierna transparentność w tym przypadku mogłaby prowadzić do niepotrzebnej eskalacji emocji i fali nienawiści wobec osób, które głosowały w tak kontrowersyjny sposób. Chcemy uniknąć takiej sytuacji i zachować nadal przestrzeń do merytorycznej dyskusji.
W głosowaniu brało udział wielu znanych nauczycieli jogi Iyengara w Polsce. Rozumiemy, że mogą Państwo nie pamiętać szczegółów tego wydarzenia ani tego, w jaki sposób oddawali swoje głosy. Aby ułatwić cały proces, chętnie udostępnimy wyniki głosowania, jeśli nie są Państwo w stanie sami ich odnaleźć.
Warto jednak zaznaczyć, że istnieje tutaj również potrzeba zajęcia się kwestią potencjalnego konfliktu interesów w zarządzie SJIP, ponieważ część członków tego zarządu głosowała za podtrzymaniem zaproszenia dla Manouso Manosa, mimo toczącego się postępowania w sprawie oskarżeń wobec niego. Taki konflikt interesów może podważać zaufanie społeczności do procesów decyzyjnych w organizacji i konieczne jest wprowadzenie mechanizmów zapobiegających takim sytuacjom w przyszłości.
POZOSTAŁE PROPOZYCJA DZIAŁANIA:
Aby zapobiegać podobnym sytuacjom w przyszłości, proponujemy wprowadzenie systemu, który wzmocni odpowiedzialność nauczycieli jogi Iyengara oraz podniesie świadomość w zakresie etyki i przeciwdziałania nadużyciom. Zalecamy tymczasowe zawieszenie certyfikacji i obowiązkowe szkolenie etyczne dla wybranych nauczycieli.
CEL:
Zapewnienie, że nauczyciele jogi Iyengara, którzy głosowali za podtrzymaniem zaproszenia osoby oskarżanej o nadużycia, rozumieją wagę takich decyzji i ich wpływ na bezpieczeństwo oraz zaufanie w społeczności.
PROCES:
Nauczyciele ci mogliby zostać zobowiązani do odbycia specjalistycznego szkolenia w zakresie:
– Rozpoznawania i zapobiegania nadużyciom w relacjach nauczyciel-uczeń.
– Etycznych standardów w jodze i zarządzania konfliktami etycznymi.
– Tworzenia bezpiecznej przestrzeni dla praktykujących.
Szkolenie mogłoby obejmować warsztaty, interaktywne zajęcia, a także test końcowy.
WARUNKI POWROTU DO NAUCZANIA:
Dopiero po ukończeniu szkolenia i zdaniu testu nauczyciele mogliby odzyskać pełne prawo do prowadzenia zajęć pod marką jogi Iyengara.
WZÓR DZIAŁANIA:
Wprowadzenie takiego systemu mogłoby stać się precedensem, pokazującym, że społeczność jogi Iyengara traktuje kwestie etyki i bezpieczeństwa bardzo poważnie.
UZASADNIENIE:
Decyzje podjęte przez nauczycieli mogą świadczyć o braku wystarczającej wiedzy lub świadomości dotyczącej wagi problemu.
Pragniemy podkreślić, że SZKOLENIE STANOWIŁOBY NIE KARĘ, ALE MOŻLIWOŚĆ EDUKACJI I REFLEKSJI, KTÓRA MOŻE WPŁYNĄĆ POZYTYWNIE NA PRZYSZŁE DECYZJE I ZACHOWANIA.
Taki krok mógłby również zyskać uznanie w oczach szerszej społeczności jako sygnał, że Stowarzyszenie Jogi Iyengara w Polsce chce wprowadzać realne zmiany.
Co sądzą Państwo o takim rozwiązaniu?
Na koniec również może warto rozważyć w ramach zbliżającej się konwencji zaproszenie eksperta z dziedziny psychologii, który poprowadzi wykład na temat nadużyć w relacji uczeń-nauczyciel, szczególnie w kontekście praktyki jogi. Taki wykład pomoże zwiększyć świadomość wśród społeczności.
Tutaj warto przytoczyć komentarz jednego z obecnie uczących nauczycieli metody Iyengara w Polsce:
„Manuso byc moze byl głupcem który nie umiał zapanować na sali do jogi nad popędem sexualnym? …Jeżeli nie wkorzystywał osob nieletnich, chorych psychicznie to robił sex biznes z kobietami. Czyli kobiety coś chciały i płaciły sexem. A pozatym niewiem czemu nie dostał w pysk kiedy przekraczał granice?”
Powyższy komentarz może sugerować, że problem nadużyć w relacji nauczyciel-uczeń wciąż może występować w niektórych szkołach jogi i może wskazywać na pilną potrzebę podjęcia działań edukacyjnych w tym zakresie.
Z wyrazami szacunku,
Granice Jogi
Dodaj komentarz